To już drugie użycie tej farby i jestem zadowolona. Wychodzi jej całkiem sporo-starczyło na pokrycie dwu-miesięczynych odrostów i odświeżenie reszty włosów. Dobrze się ją nakłada, nie spływa z włosów, nie ma duszącego zapachu tak jak np. farby Pallete i nie utrzymuje się długo na włosach. Trzymałam ją godzinę, po zmyciu nałożyłam odżywke, która była dołączona do jakiejś farby Garniera a potem zakwasiłam kolor wodą z octem. W świetle naturalnym wyglądają tak. Włosy są troche przesuszone,ale po olejowaniu i masce powinny wrócić do formy.
Dzisiaj umyłam włosy szamponem likwidującym żółte refleksy. Używam go od jakiegoś czasu i moim zdaniem działa i nadaje włosom chłodny odcień.
Z braku czasu pominęłam dzisiaj olejowanie, ale po myciu nałożyłam maskę intensywnie regenerującą na ok.20 minut. Końcówki zabiezpieczyłam serum wzmacniającym z L'biotici.


Ładne gładkie włosy :)
OdpowiedzUsuńDziękuje :)
Usuń