Do maseczki użyłam ok. 1/4 drożdzy, łyżeczkę mleka,łyżeczkę olejku łopianowego i oleju z pestek winogron. Maska wyszła dość płynna, ciężko się ją nakładało. Spływała z ręki i ciężko rozprowadzała się na włosach. W czasie nakładania włosy stały się strasznie sztywne i trudno było rozprowadzić maske na długości. Trzymałam ją ok. 40 minut potem dwukrotnie umyłam włosy szamponem z Garniera,z którego nie jestem za bardzo zadowolona,ale wolałam użyć tego niż głęboko oczyszczającego.W czasie mycia wyczułam, że włosy są szorstkie nawet po nałożeniu odżywki. Po zdjęciu ręcznika, przeraziłam się bo po przejechaniu ręką po włosach spora ich ilość wypadła. Na początku myśłałam, że to przez to, że cały dzień były związane w warkocza i wypadają te które wypadły by w ciągu dnia. Kiedy włosy już prawie wyschły nałożyłam serum na kóncówki, które dalej wydawały się suche i szortskie. Niestety sporo włosów wyszło również podczas czesania. Mam nadzieje, że to wypadanie już dzisiaj ustąpi. Włosy po całkowitym wyschnięciu na szczęście są miękkie,nawilżone,błyszczące chociaż myśle, że odpuszcze sobie proteiny w tym tygodniu. Niestety kolor włosów się ociepla i mam wrażenie, że przez ten olejek łopianowy jest to jeszcze bardziej widoczne ale przy następnym myciu użyje szamponu do ochłodzenia koloru z Shaumy i mam nadzieję że to pomoże.
Pamiętam jak napaliłam się na maskę drożdżową, która wcierana w skalp, miała przyspieszać porost. Użyłam kilka razy i zrezygnowałam bo z każdym ruchem roznosiłam za sobą drożdżowy zapach. Jeszcze po 6 myciach czułam we włosach drożdże.
OdpowiedzUsuńWypadania nie zauważyłam, ale już się na nią nie skuszę.
Włoski wyglądają bardzo fajnie, a kolor też mi się podoba. :)
Użyłam jej z tego samego powodu co ty bo chciałabym długie włosy od razu a niestety tak się nie da :( Ja na włosach sobie odpuszczę, ale spróbuje jeszcze pare razy na twarz może da jakieś efekty.
UsuńChyba najlepszy efekt dają jak sie je pije. Co prawda nigdy nie próbowałam ale koleżanka owszem i rzeczywiscie miała po 3 miesiącach picia drożdży wysyp baby hair ;)
UsuńNiestety bardzo nie lubię zapachu drożdży i nie byłabym w stanie ich wypić
UsuńNie stosowałam nigdy drożdży na skórę głowy i chyba bym się nie zdecydowała :) Chociaż kusi mnie jako alternatywa maska z drożdżami np. Agafii, może byłaby lepsza, prostszą w obsłudze alternatywą? :)
OdpowiedzUsuń